Rozmowa z Jasnowidzem 20.08.2015

 

 

  • Arek

    mam problem, a mianowicie, 1 lipca tego roku zmarła mama mojej dziewczyny – zginęła tragicznie w wypadku samochodowym w wieku 53 lat. Moja dziewczyna nie zdążyła się nawet z nią pożegnać.. Staram się ją pocieszać, mówić, że jej mamie jest teraz tam dobrze, że cały czas jest przy niej.. Powiedz mi czy możliwe jest spotkanie z Tobą, porozmawianie i skontaktowanie się ze zmarłym? Nie wiem jak jej pomóc.. a bardzo ją kocham.

     
  • Jasnowidz

    witam Arek > Tak śmierć tragiczna to zawsze szok w przeciwieństwie do choroby gdy wiesz że ktoś odejdzie i przygotowujesz się na to. Mam Twojej dziewczyny ma tu jakieś niezałatwione sprawy. Czuje że bardzo kochała córkę ze córka była jej oczkiem w głowie jakby poza córka świat się nie liczył. była to bardzo zadbana kobieta sylwetka przeciętna nie gruba nie chuda taka w sam raz jak ja to mówię przypuszczam ze była tleniona blondynka o średniej długości włosów powiedzmy do ramion tak ją widzę ale może to być > zupełnie ktoś inny. Jeśli chodzi o Twoja dziewczynę to Mama jest przy niej i będzie wiem ze gdy będzie grozić jej niebezpieczeństwo mama do niej przyjdzie i ja ostrzeże w podejmowaniu trudnych decyzji tez jej pomoże no i twoja dziewczyna tez czasem ją czuje bo ona cały czas przy niej jest. do wypadku doszło prawdopodobnie na prostej widzę srebrny samochód jadący ok 100 i jakiś mniejszy ciemny ten srebrny jakby stracił w pewnym momencie kontrole przyczepności coś się stało z autem ale > …..nie wiem czy dobrze widzę. Gdybym miała jakiś przedmoit osoby która zginęła (tylko jej) to mogłabym więcej coś powiedzieć.Mam nadzieje ze pomogłam. Pozdrawiam Dominika > >

     Arek

    Bardzo dużo faktów z tego co Pani powiedziała się zgadza. Rzeczywiście Pani Marzena była bardzo zadbaną kobietą, szczupłą o krótkich włosach. Bardzo kochała swoją córkę Annę i staram się tam mówić swojej dziewczynie, że jej mama jest ciągle obok niej. Jeśli chodzi o kolor włosów to miała brązowe, ale jej siostra ma tleniony blond. Rzeczywiście do zdarzenia doszło na prostej drodze. Biegły zeznał, że prowadząca autem mama , jechała ok 100 km/h, straciła kontrolę, złapała pobocze, a jechała czarnym fordem. Świadek zdarzenia zeznał, że wpadła w poślizg łapiąc wcześniej pobocza…Jechał srebrnym audi i ma ok 23 lat. Co do niebezpieczeństwa, ostatnio zrobiło jej się wybrzuszenie na oponie niewidoczne gołym okiem, gdy wychodzili z tatą z cmentarza słońce oświetliła akurat ten właśnie fragment opony, jakby właśnie chciała ich ostrzec. Co do niedokończonych spraw o jakie chodzi? Jak możemy jej pomóc? Jak pomóc córce? Chciałbym się bardzo z Panią skontaktować…mogę dojechać jeśli to możliwe? Bardzo proszę o pomoc. Zostawię nr telefonu……………

 

Jasnowidz

Witam Co do niedokończonych spraw miała mama Anny miała chyba jakieś plany związane z córką jakiś urlop albo …jakiś wyjazd cały czas o nim jakby mówiła była bardzo podekscytowana w sumie tu chodzi o Annę tak bardzo ją kochała ze jakoś nie może jej tu samej zostawić. Za każdym razem gdy Anna będzie miało coś złego się stać ona przyjdzie z pomocą jak to słońce z oponą. Odejdzie jak córka będzie szczęśliwa i w szczęściu wyjdzie na mąż owszem i wtedy będzie ja odwiedzać ale rzadziej .A jak pomóc > Ani???? To ciężkie dla niej przeżycie i nie jest tak prosto.Ona sama musi dojść do siebie ból w sercu będzie jeszcze długi czas ale się pozbiera. Pamiętaj żadne słowa nie zwrócą matki osoby która zmarła. a Kontakt ze mną czy też wizyta ja mieszkam w małej miejscowości w województwie pomorskim nie wiem gdzie Wy mieszkacie.  Pozdrawiam serdecznie I trzymajcie się. > Zaproponowałabym spotkanie nawet z Anną żeby wiedziała co i jak się dzieje z jej mamą ale to jeszcze za szybko za jakiś czas jak ona będzie tego chcieć.

Arek

Chciałbym Cie ponownie prosić o pomoc oraz rady oczywiście o ile będziesz miała czas. Ostatnio mi pomogłaś zarówno w kwestiach zawodowych, jak i tych związanych ze śmiercią mojej teściowej. Od naszej ostatniej rozmowy minęło trochę czasu i wiele też się zmieniło. Zaręczyłem się z Anną trzy miesiące temu: 1 grudnia 2014 roku w Krakowie. Już planujemy ślub na przyszły rok i powoli załatwiamy kolejne etapy związane z weselem. Zauważyłem, że „wlałem” troszkę nadziei w serce mojej ukochanej tym co zrobiłem. Niemniej jednak chciałbym wiedzieć jak ma się sytuacja mojej teściowej? Co się z nią teraz dzieje? Co robi? Czy kontaktuje się z Anną lub czy to nastąpi w najbliższym czasie? Czy jest ze mnie zadowolona, jako niedoszłego zięcia…? Wiem, że Anna bardzo za nią tęskni, potrzebuje jej wsparcia..Funkcjonuje w miarę normalnie, a ja pomagam jej jak tylko mogę. Anna bardzo często śnią się dziwne rzeczy. Np.: Dzisiaj śnił jej się jej brat cioteczny, któremu krwawiło dziąsło. Jak interpretować sny? Czy one rzeczywiście mają jakiś wewnętrzny przekaz? Czy podchodzić sceptycznie? Dodatkowo pojawiły się problemy w pracy. Rzeczywiście wybory wygrał kandydat, który dotychczas był radnym. I niestety moje stanowisko jest do likwidacji. Jeżeli możesz to jakoś sprawdzić, jak to się potoczy? Pisałaś, że osiągnę sukces w dziennikarstwie.. Niedługo założę rodzinę ( w 2016 roku), a utrata obecnego stanowiska wiązała by się z kolejną tragedią dla nas… Mam także problemy ze zdrowiem. Ciągła chrypka, czasami krew przy odchrząkiwaniu, dziwny posmak w ustach, dziwna żółta, rzadka wydzielina z nosa pojawiająca się najczęściej w trakcie wysiłku. .. Nie wiem co to jest, ale ostatnio bardzo mi to przeszkadza i uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Staram się zdrowo odżywiać tak jak mówiłaś… piję dużo wody.. Martwię się. Pomóż proszę.

 

Jasnowidz
  • > Twoja teściowa przyjdzie do Anny . on jej pomaga cały czas ale te dwa światy są rożne. równoległe i teraz tak. Osoba zmarła nie przyjdzie do Ciebie kiedy Ty chcesz na zawołanie są drzwi gdy one się otworzą wtedy zmarły może przyjść na chwile to tak ciężko opisać na mailu czy kawałku papieru a zmarli w swoje święto muszą być w swoim świecie nie mogą go przekroczyć. > Jeżeli chodzi o Annę to potrzebuje czasu ja chyba nawet wtedy pisałam ale już nie pamiętam dokładnie. ona jego potrzebuje bo brak jej mamy i musi nauczyć się żyć bez niej to bardzo ciężkie-wiem, ale tak jest. Ona się z tego otrząśnie i nawet bardzo dobrze by było jakby poszła do psychologa ten lekarz by jej na pewno pomógł choć wiem ze nie będzie chciała o nim słyszeć ale to nie wstyd . Bardzo dużo ludzi korzysta z pomocy psychologa i są zadowoleni a ich problemy szybciej się rozwiązują. Wy choć > teraz jest źle to i tak będziecie razem i się pobierzecie to jest pewne. > Musisz ją też zrozumieć bo to kobieta bardziej przezywa wszystko a matkę z którą była bardzo zżyta to dla niej cios w samo serce. Jako że mogę dostać się do tego drugiego świata bo byłam sama już tam 6 razy wiec mam możliwość rozmawiać ze zmarłymi spróbuje nawiązać kontakt z mama Anny. w pewnym pomieszczeniu Anny ma taką jasną szafę tam często stoi jej mama i patrzy . Dobrze byłoby gdybym mogła do niej napisać. na początku byłaby bardzo wkurzona ale wiem ze po czasie po ochłonięciu z informacji > by przyznała mi rację. > Co do Twojej pracy nie zastanawiaj się tylko skorzystaj z tej oferty tym bardziej ze masz wielki potencjał i w przyszłości będziesz bardzo dobrym redaktorem bardzo znanym drugiej takiej szansy nie będzie a tu jest wielka niewiadoma i raczej nici z tego bo wygra ktoś starszy od ciebie mężczyzna ok 40 lat. Ciemne blond włosy z grzywką zaczesaną na bok. wysoki szczupły. Spełnij swoje marzenie i bądź tym kim powinieneś być. no i tak na marginesie jak będziesz już udzielał jakieś wywiady to pozdrów > mnie:))) ( to oczywiście żeby troszke humor poprawić) > Pozdrawiam serdecznie.

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.